Strona główna » polszczyzna » O znaczeniu nazw odimiennych (eponimów) stosowanych bezmyślnie

O znaczeniu nazw odimiennych (eponimów) stosowanych bezmyślnie

Cesarz [lac.] – od imienia Juliusza Cezara. Znaczy to samo co „król” czyli po polsku „książę”, „kniaź”.
Gilotyna [fr.] – nazwana od nazwiska wynalazcy Józefa Ignacego Gilotyna, mimo jego sprzeciwu. Polski pomysł nazwy to „ucinacz głów”. „Krzesło elektryczne” też nie jest jednym słowem, ej!
Król – od imienia Karola zwanego Wielkim. Początkowo „kárl” uległo przestawce na „král” gdzie iloczas zmienił „barwę” na „o” a zanikając, swoim zwyczajem wybrzmiał w „u”. Polska nazwa to „kniaź”, „kniź” lub „ksiądz” stąd dzisiejszy „książę”, od „knigi” czyli „księgi”. Kniaź był na tym samym poziomie co król. Świadczy o tym pokrewieństwo zachodniego słowa „king, könig” z rodzimym „kniaź” (kniga>knig>king/könig).
Parasol [fr. par (przeciw) + sol (słońce)] – w użytku od lat 1570-tych, ochrona przed słońcem. Francuzi mają drugą nazwę „parapluie” na określenie ochrony przed deszczem. Polski pomysł nazwy ochrony przeciwdeszczowej to „deszczynka” a przeciwsłonecznej „słońcochron” lub „przesłonka”. Natomiast brakuje pomysłu miana dla samej budowy „parasolu”. Najwcześniejszy użytek „parasola” odnaleziono w Egipcie sprzed czterech tysięcy lat. Zatém to nie Francuzi mają prawo jego nazwania.
Prysznic – od nazwiska Vincenta Priesstitza, twórcy wodolecznictwa. Zadziwia lekkość z jaką urobiono brzmienie polskie. Słychać w niej pryskającą wodę. Polska nazwa to „natrysk”. Pierwsze natryski umiejscawia się w starożytnej Grecji, zatém Przysznic nie był ich wynalazcą i nie może rościć sobie prawa do ich nazwania.
Rower – [ang. rover – złodziej, rozbójnik stąd „rabuś”] Brytyjskie przedsiębiorstwo wytwarzające samochody. Jako pierwsze poczęło wytwarzać „seryjnie” tak zwane „rowery”. Polska nazwa to „koles”, od której pochodzą określenia „zawody kolarskie” oraz „kolarz” i „kolarzówka”.
Telefon [télé (dal) + phone (dźwięk)] – w użytku od lat 1830-tych. Układ przenoszenia słów na odległość poprzez „nuty”. Stworzył go w roku 1828 francuski „kompozytor” Jean-François Sudré (1787-1862). Każdy dźwięk odpowiadał jednemu piśmianowi z abecadła. Sam układ nie przyjął się, ale nazwa pozostała. Polski pomysł nazwy na urządzenie zwane „telefonem” to „rozmownik”.

Reklamy

5 komentarzy do “O znaczeniu nazw odimiennych (eponimów) stosowanych bezmyślnie

  1. (…)
    Rower – [ang. rover – złodziej, rozbójnik stąd „rabuś”] Brytyjskie przedsiębiorstwo wytwarzające samochody. Jako pierwsze poczęło wytwarzać „seryjnie” tak zwane „rowery”. Polska nazwa to „koles”, od której pochodzą określenia „zawody kolarskie” oraz „kolarz” i „kolarzówka”.
    (…)

    Czyli i tu tzw. forma satem KOLES, przeszła całkiem niedawno jakieś zniekształcenie w kierunku jakby tzw. kemtum KOLAR/KOLARZ?

  2. (…)
    Końcówka „ar” to podobno starożytna pożyczka gocka, więc zupełnie co innego.
    (…)

    Czy możesz wytłumaczyć, co masz na tu myśli?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s